Rosyjska i białoruska wojna hybrydowa przeciwko Polsce weszła w fazę zaawansowanego cyberterroryzmu i systematycznej dywersji. Z ponad setką udokumentowanych, fizycznych incydentów kinetycznych w ostatnich pięciu latach i rosnącą falą ataków na infrastrukturę krytyczną, Warszawa pozostaje kluczowym obiektem wrogich operacji w Europie Środkowej. Zgromadzone przez polskie służby dane dowodzą, że skala zagrożenia będzie systematycznie rosnąć w miarę zbliżania się strategicznych wyborów parlamentarnych w 2027 roku. Skomentował to dla nas doktor Andrzej Szabaciuk, starszy analityk Instytutu Europy Środkowej oraz pracownik naukowy Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
Polska i Litwa pozostają głównymi celami geograficznymi i militarnymi w polityce nacisków reżimów Władimira Putina i Alaksandra ŁukaszenkiZamiast otwartej eskalacji, Rosja stosuje ataki na sieci energetyczne (m.in. za pomocą oprogramowania DynoWiper) oraz testuje polskie radary i systemy obronyGłównym celem politycznym Moskwy jest zmuszenie Unii Europejskiej do odcięcia wsparcia finansowego dla ukraińskiej armii poprzez szantaż dyplomatyczny oraz obietnice kontraktówSkala zagrożenia i strategiczne cele MoskwyZ raportów opublikowanych na początku 2026 roku przez analityków portalu Defence24 wynika, że w ciągu ostatnich lat odnotowano w Polsce ponad 100 fizycznych aktów sabotażu, za którymi stały obce wywiady. Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wprost zaklasyfikował niedawne uderzenia w systemy informatyczne polskich szpitali, wodociągów i elektrowni jako cyberterroryzm prowadzony pod rosyjską i białoruską flagą. Operacje te mają precyzyjnie określony cel strategiczny – wywarcie presji na polski rząd w krytycznym momencie załamywania się linii frontu.
Szczegółowej oceny kierunków wrogich działań dostarcza doktor Andrzej Szabaciuk. Ekspert wskazuje bezpośrednie powiązanie między położeniem Polski na mapie, a intensywnością i charakterem białorusko-rosyjskich prowokacji granicznych:
Reporter: Reports today that you intend to invite Vladimir Putin to the G20 in Miami. Is that the case?
Trump: No, but if he came, it would be probably very helpful. When they made the G8, the G7, they threw Russia out before my time. That was Obama and a certain prime minister… pic.twitter.com/Jq1ybNK7BZ
— Margarita Simonyan (@M_Simonyan) April 23, 2026Metody operacyjne: od szantażu po korupcję politycznąInstrumentarium konfliktu hybrydowego ewoluuje, łącząc twarde, fizyczne uderzenia w bezpieczeństwo państwa z miękką dyplomacją opartą na korupcji. Z danych Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego jasno wynika, że tylko do stycznia 2026 roku liczba osób podejrzanych w Polsce o szpiegostwo na rzecz wschodu i członkostwo w siatkach sabotażowych wzrosła do 78. Równolegle do działań wywiadowczych w terenie, reżim moskiewski prowadzi w państwach zachodnich operacje o charakterze czysto psychologicznym, co objaśnia doktor Andrzej Szabaciuk:
Takie wielotorowe podejście staje się wyjątkowo groźne w perspektywie zbliżających się jesienią wyborów parlamentarnych w 2027 roku. Właśnie to silne pęknięcie na polskiej scenie partyjnej stanowi idealny grunt do wprowadzania w życie rosyjskich obietnic, mających na celu wyłonienie w nowym Sejmie RP frakcji dążących do zamrożenia pomocy dla Kijowa i cichej normalizacji stosunków z Kremlem. Rosyjskie służby aktywnie szukają środowisk gotowych na taką współpracę.
Zarówno przed, jak i w trakcie właściwej kampanii wyborczej, wrogie wywiady będą typować konkretne polskie podmioty do infiltracji.
Cyberataki i testowanie reakcji bojowej NATOSkuteczność fizycznej oraz wirtualnej obrony Polski jest nieustannie poddawana próbom. Pod koniec stycznia 2026 roku Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) potwierdziło naruszenie przestrzeni powietrznej nad województwem podlaskim przez obiekty nadlatujące znad Białorusi. Jednocześnie zespoły analityczne amerykańskiej firmy Dragos oraz badacze z ESET Research przypisali głośne ataki na polskie sieci elektrociepłownicze hakerom bezpośrednio powiązanym z rosyjskim państwem. Mimo tych incydentów, analityk Instytutu Europy Środkowej tonuje obawy przed bezpośrednim starciem zbrojnym:
Regularne incydenty graniczne i stymulowanie kryzysu migracyjnego mają zatem na celu przede wszystkim wyczerpanie logistyczne i operacyjne państwa polskiego, a nie wywołanie otwartego konfliktu z Pusztem Północnoatlantyckim. Konieczność każdorazowego podnoszenia w gotowość myśliwców patrolowych czy wzmacniania zapór generuje dla Ministerstwa Obrony Narodowej gigantyczne koszty, jednocześnie obnażając słabe punkty w narodowym systemie wczesnego ostrzegania.
Źródło: Goniec.pl