Były prezydent Polski, Bronisław Komorowski, przeżywa trudny czas po śmierci swojej matki, Jadwigi Komorowskiej, która odeszła w wieku 103 lat.
Jadwiga Komorowska była osobą niezwykłą – socjolożką, doktorem nauk humanistycznych, autorką wielu publikacji z zakresu socjologii rodziny i kultury. W czasie II wojny światowej działała w Armii Krajowej, a po wojnie zaangażowała się w działalność opozycyjną przeciwko komunizmowi.
🕯️ Ostatnie miesiące życia spędziła w Domu Artystów Weteranów w Skolimowie
Zmarła spokojnie, otoczona opieką i szacunkiem. Informację o jej śmierci potwierdził Krzysztof Szuster, były prezes Związku Artystów Scen Polskich.
Uroczystości pogrzebowe odbyły się 24 marca 2025 roku o godzinie 14:00 w Kościele św. Karola Boromeusza na warszawskich Powązkach. Po mszy świętej nastąpił pochówek na Cmentarzu Stare Powązki.
😢 Komorowski w głębokim smutku. „Była dla mnie kompasem moralnym…”
Bliscy przyjaciele rodziny przekazali, że Komorowski był bardzo poruszony stratą matki. „Była moim drogowskazem, człowiekiem zasad. Do końca życia zachowała jasność umysłu i wiarę w wartości, które dziś tak często się rozmywają” – miał powiedzieć były prezydent.
🇵🇱 Kondolencje z całej Polski
Wyrazy współczucia złożyli m.in. Jerzy Buzek, Artur Balazs oraz Jacek Ambroziak, podkreślając zasługi Jadwigi Komorowskiej dla rozwoju społeczeństwa obywatelskiego w Polsce.
Jej śmierć to nie tylko osobista strata dla rodziny, ale także moment refleksji nad pokoleniem, które zbudowało fundamenty wolnej Polski.