Kolega z klasy ją wykorzystywał i zaszła w ciążę. Ale ożenił się z ojcem, a potem

„Poczekaj, Yulia … chwila, proszę” – powiedział Vadim Sergheevici, ojciec Nikity, niskim głosem. – Nie mam nic do rozmowy! -Dziewczyna odpowiedziała, nie patrząc na niego. – Wiem … i masz pełne prawo mnie nienawidzić. Nie za to, co zrobił, ale dlatego, że byłem ślepy. Ponieważ byłem głupi i broniłem go za bardzo, przez te wszystkie lata …

Yulia zatrzymała się. Westchnął głęboko, ale nic nie powiedział. – Nie chcę cię powstrzymywać przed tym, co zdecydowałeś. To twój wybór. Chcę tylko, żebyś ci powiedział, że jeśli potrzebujesz wsparcia … jakiegokolwiek wsparcia, jestem tutaj. Nie dlatego, że chcę coś naprawić. To nie może być. Ale mogę pomóc, jak to możliwe. – Dlaczego? Dlaczego dopiero teraz? Gdzie byłeś, kiedy mi zagroziłem? Kiedy wszystkie te cele rozśmieszyły się przede mną? -zapytał, ze łzami w oczach. – Byłem zajęty kłamstwem. Że nie może być tak źle. To tylko chłopiec … że będzie dobry. Ale obudziłem się za późno. Nie proszę już o przebaczenie. Nie zasługuję na to. – Nie. Nie zasługujesz na to – powiedziała Yulia i kontynuowała. Następnego dnia wraz z matką weszła do biura. Doktor był spokojny, ciepły. Słuchał jej. Zrobił wszystkie testy, a potem powiedział mu:

– Julia, jesteś w ciąży za pięć tygodni. Jest wcześnie. Jeśli chcesz przerwać, możemy zaplanować za kilka dni. Yulia skinęła głową. Jej matka potrząsnęła ręką. – Chcę … ale chciałbym poradnictwo. Nie chcę decydować się na strach. – Zgadza się. Zgadza się – powiedział lekarz. Czas minął. Tymczasem proces Nikity osiągnął również lokalne wiadomości. Społeczność została podzielona. Niektórzy oskarżyli go, inni wierzyli, że dziewczyna przesadza. Ale dowody były jasne. Analizy, świadkowie, wszystko. Sędzia był poważny:

– Zachowanie pozwanego dowodzi premedytacji i całkowitego braku empatii. Jest skazany na 9 lat więzienia z egzekucją. W pokoju Vadim Sergheevici nie szkicował żadnego gestu. Po prostu westchnął. Julia poczuła rodzaj celu. Brak radości. Nie ulga. Po prostu cisz. Kilka miesięcy później Yulia postanowiła zatrzymać dziecko. – Nie mogę żyć z pomysłem, że zabiję coś niewinnego. Co było z Nikita … to okropne. Ale dziecko nie przychodzi. I nie jestem sam. Mam moją matkę, mój ojciec, wszyscy,-powiedziała jej przyjaciołom. Przeprowadził się do dziadków, gdzie był cicho. Kontynuacja szkoły online. Nauczono na egzaminach i poszedł na miesięczną kontrolę. Dziecko rosło. Z czasem czuł, że nie był tylko ofiarą. Była matką. I poczuł coś, czego nie czuł od miesięcy – punkt. Nadszedł także dzień urodzenia. To było trudne, ale kiedy trzymała malucha w ramionach, płakała inaczej. – Bądź inny od swojego ojca. Bądź dobry, mało. Móc. Nazwał go Eliasza za jej dziadkiem. Trzy lata później Julia była studentem psychologii. Lubił rozumieć ludzi. Aby im pomóc. Ilie poszła do przedszkola. Był wesoły, dobry i ciekawy. Przypominał ją. Pewnego dnia, przed blokiem, widział Vadima Sergheevici. On się starzeje. Siedział z małym pudełkiem w dłoni. – Czy mogę? – zapytał, wskazując na bank. -Nigdy nie dam mi znać, jeśli chcesz. – Ja wiem. To nie jest na to. Tylko … Chciałem mu coś zostawić. Jeśli kiedykolwiek masz na myśli. Jeśli nie … rzuć to. Dał jej pudełko. Wewnątrz był miś i list:

Drogi Eliasz, nie masz winy za naszą przeszłość. Twój ojciec się mylił. Jeszcze bardziej pomyliłem się. Ale jesteś początkiem. Jesteś tym, co wzrosło z popiołów. Bądź dobry. Mieć rację. I kochaj swoją matkę. Jest najważniejszym człowiekiem, którego znam. Człowiek, który się mylił, ale chce wierzyć w coś dobrego, V.S. Julia czytała i westchnęła. -Po pewnego dnia to przeczyta. Niedzisiejszy. Nie jutro. Ale może … – powiedziała, wkładając pudełko do torby. Vadim odszedł bez słowa. Elijah pobiegł do niej. – Mamusia! Mamusia, spójrz na duży liść! Yulia wzięła go w ramiona. – Wróć do domu, kochanie. Świat czeka na nas.