… Lena powoli wspinała się po schodach, jakby każdy krok poprosił o walkę ze swoimi myślami. Przed drzwiami pozostawał na miejscu przez kilka sekund, próbując normalnie oddychać. Potem odwrócił się, zmusił uśmiech i wszedł. – Diiim, mam dla ciebie niespodziankę! – Płakał radośnie, jakby nie słyszał go z innymi planami przez telefon. – Lena! Co robisz w domu tak wcześnie? – zapytał, wyraźnie wziął nieprzygotowany, występujący z salonu. -Turna zakończyła się szybciej i … myślałem o tobie. Spójrz, co cię przyniosłem! -Wyciągnęła torbę sushi i butelką sake, uśmiechając się, ale jej oczy szukały znaków. Kłamstwa. Potwierdzenia. Każdy. – Wow, zestaw „Cesarz”! – Zaśmiał się. – To mój ulubiony … dziękuję, moja dziewczyna. -Z przyjemnością …-powiedziała powoli, patrząc na niego. – Czy masz dzisiejsze plany? Dmitri zamrugał, zawahając się ułamek sekundy. – Hmm, nie bardzo. Dlaczego? „Umysł” – pomyślała. Uśmiechnął się ponownie, wymuszony. – Nic, tylko zapytałem. Jedzmy. Zjedli razem obiad, ale Lena nie była już obecna. Uśmiechał się, tak, śmiał się ze swoich żartów, ale w środku poczuł swoją niepewność. Kim była kobieta przez telefon? Dlaczego tyle tajemnicy? I najgłośniejszy bolał, że coś ukrywał. On, który jej powiedział, a kiedy drukarka została złamana. Po posiłku przeszedł na emeryturę do biura.-Muszę trochę więcej pracować nad ilustracjami, przepraszam, moja dziewczyna. – Jasne … Wzrastałem – powiedziała delikatnie, choć jej serce wpadało w jej klatkę piersiową. Czekał godzinę, aby przejść, a potem powoli wstał i opuścił dom. Opuścił schody, nie biorąc pulsu. Usiadł na ławce obok wejścia do bloku. Nie wiedział dokładnie, co czeka … ale coś w jej czuje, że musi być tam. W 18:55, w małym, czerwony samochód zatrzymał się z bloku. Z bloku. Front. From. Kobieta z jej ramię.
Drzwi bloku otworzyły się i pojawiły się Dmitri z szerokim uśmiechem na twarzy. Poszedł prosto do kobiety i … wyciągnął rękę. – masz! Jestem bardzo szczęśliwy! -Dziękuję za do mnie, panie Ivanov. To zaszczyt. Pan Ivanov? Lena łatwo wstała, ukryta za żywym ogrodzeniem. O ile widział, w powietrzu nie było nic romantycznego. Czy wydawali się … biznesem? Kobieta wyjęła kilka arkuszy z pliku i pokazała im. Dmitri wziął jeden, patrzył na nią ostrożnie, a potem skinął go, by wszedł do bloku. W tym momencie Lena nie oparła się i wyszła z ukrycia. „Dobry wieczór”, powiedziała spokojnie, ale ze stałym wyglądem męża. Dmitri zarządzał. -L-Lena! Co tu robisz? – Szedłem. Ale widzę, że mamy gości. Kobieta była lekko zaczerwieniona i wycofała jeden krok. – Ja … przepraszam, nie chcę przeszkadzać …
– Nie, nie, nie ma problemu – powiedziała Lena, ale jej oczy wciąż stały. -Do chcesz wyjaśnić? Westchnął i zwrócił się do niej. -Chciałem cię zaskoczyć. To nie jest to, co myślisz. Podpisałem umowę z francuskim wydawnictwem. Książka dla dzieci, które ilustruję … zostanie opublikowana i przetłumaczona. To jest ich przedstawiciel. Na pewno chciałem poczekać na wszystko, zanim ci powiem. Lena zamrugała. – Książka … we Francji? Poważny? – Tak. Szukali mnie po obejrzeniu szkiców z kotkiem. Byłem w miesięcznych negocjacjach. Chciałem przekazać ci wiadomości, kiedy wszystko podpisałem. Dlatego byłem rozproszony. Dlatego byłem … „tajemniczy”. Spojrzała na kobietę, która teraz uśmiechała się nieśmiało i skinęła głową. – To wspaniały projekt. A talent twojego męża jest niesamowity. Musisz być dumny. Lena poczuła, jak jej kolana zmiękcza. Całe powietrze podejrzeń, wszystkie czarne myśli, wstyd jego podejrzewania … wszystko rozbiło się w mieszankę ulgi i łez. – Bóg … Dima, naprawdę uwierzyłem …
„Wiem, moja dziewczyna” – powiedział, przychodząc do niej i zabierając ją w ramiona. -Nie powinieneś być ukryty. Przepraszam. Ale chciałem, żeby wszystko było idealne. Lena roześmiała się we łzach i uderzyła ją lekko w piersi. – Jesteś głupcem. Urocza głupia. Sprawiłeś, że zostałem za rogiem jak w operze mydlanej! Dmitri też się roześmiał. – Obiecuję, że następnym razem, gdy coś zaplanuję, ogłaszam cię. – Lepiej, inaczej następnym razem zabiorę ze sobą matkę! Wszyscy trzej się roześmiali, a Lena zaprosiła ich do środka. Tej nocy zderzyli się z okularami sake na cześć nowej książki, pasiastego kotka i miłości, która nawet po trzech latach wciąż wiedziała, jak zaskoczyć.