Sejm uchwalił ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Projekt, który od miesięcy wywoływał gorącą debatę polityczną, ma regulować sytuację osób żyjących w związkach nieformalnych. Już teraz wiadomo jednak, że nowe przepisy mogą napotkać poważną przeszkodę w Pałacu Prezydenckim. Po zakończeniu głosowania na wymowny komentarz pozwolił sobie Marszałek Sejmu – Włodzimierz Czarzasty.
Sejm uchwalił ustawę. W koalicji pojawił się podziałPo kilku miesiącach prac parlamentarnych Sejm przegłosował ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Projekt zakłada, że dwie osoby pełnoletnie — także tej samej płci — będą mogły zawrzeć umowę u notariusza, a następnie zarejestrować ją w Urzędzie Stanu Cywilnego. Ustawa przewiduje m.in. możliwość wyboru ustroju majątkowego, ustanowienia obowiązku alimentacyjnego, prawa do korzystania ze wspólnego mieszkania czy dostępu do informacji medycznych partnera.
Za uchwaleniem ustawy zagłosowało 230 posłów, przeciw było 198, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Wcześniej Sejm odrzucił wnioski o odrzucenie projektu w całości, zgłoszone przez PiS, Konfederację, Konfederację Korony Polskiej oraz koło Demokracji Bezpośredniej. Posłowie nie poparli także poprawek zgłoszonych przez Martę Stożek z partii Razem. Przyjęto natomiast trzy poprawki Lewicy o charakterze doprecyzowującym i ujednolicającym.
Choć projekt poparły KO, Lewica, Polska 2050 i większość PSL, w samej koalicji nie zabrakło sprzeciwu. Przeciw ustawie zagłosowali politycy PSL: Marek Biernacki, Andrzej Grzyb, Urszula Nowogórska i Jacek Tomczak. Debata wokół projektu od początku budziła duże emocje zarówno wśród polityków koalicji, jak i opozycji.
Nawrocki stawia sprawę jasno. Ustawa może trafić do koszaJeszcze przed głosowaniem stanowisko prezydenta w tej sprawie przedstawił szef jego gabinetu Paweł Szefernaker. Podczas konferencji prasowej 27 maja podkreślił, że Karol Nawrocki nie zgodzi się na rozwiązania, które mogłyby — w jego ocenie — stanowić alternatywę dla małżeństwa.
Mamy kontekst próby siłowego wprowadzenia transkrypcji związków partnerskich, które poza granicami kraju nazywane są małżeństwami jednopłciowymi. Pierwszym krokiem jest wprowadzenie związków partnerskich, drugim jest transkrypcja, a następnie prowadzi to do przysposobienia i adopcji dzieci. Taka polityka małych kroków. Nie będzie zgody pana prezydenta na wprowadzanie quasi-małżeństwa do polskiego prawa — mówił Paweł Szefernaker cytowany przez Onet.
Z kolei Karol Nawrocki zapowiadał już, że ustawy nie podpisze.
W konstytucji jest wprost zapisane, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Nie podpiszę żadnego prawa, które będzie stanowić alternatywę dla małżeństwa — przekazał dziennikarzom Karol Nawrocki.
Prezydent zaznaczył jednak, że jest gotowy rozmawiać o rozwiązaniach dotyczących statusu osoby bliskiej, jeśli nie będą one — jak stwierdził — “furtką” do zmian w definicji małżeństwa.
Jeśli znajdziemy rozwiązania, które pomogą osobom w statusie osoby najbliższej na funkcjonowanie formalne, administracyjne, a nie będą niosły ze sobą te rozwiązania ideologicznej presji czy próby podważania wyjątkowego statusu małżeństwa, to taką ustawę podpiszę — dodał.
Wymowny komentarz Czarzastego. “Piekło zmarzło”Prace nad projektem trwały od marca do maja w komisji nadzwyczajnej ds. projektów ustaw dotyczących statusu osoby najbliższej. W środę komisja zarekomendowała przyjęcie projektów. Zwolennicy ustawy przekonywali, że chodzi przede wszystkim o zapewnienie podstawowych praw osobom żyjącym w związkach nieformalnych — zarówno heteroseksualnych, jak i jednopłciowych.
Przewodnicząca komisji Urszula Pasławska z PSL przypominała, że przez ponad dwie dekady kolejne projekty dotyczące regulacji związków nieformalnych były odrzucane lub trafiały “do zamrażarki”. Jak podkreślała, obecny projekt ma charakter kompromisowy.
Opozycja ocenia jednak ustawę zupełnie inaczej. Poseł PiS Michał Wójcik nazwał projekt “jednym z najgroźniejszych projektów w tej kadencji parlamentu”.
Po zakończeniu głosowań nad wszystkimi poprawkami i przyjęciu ustawy marszałek Włodzimierz Czarzasty ogłosił: “Sejm uchwalił ustawę, przepisy wprowadzające ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu”. Na sali rozległy się brawa, po czym Czarzasty dodał: ”Piekło zamarzło”. Ten krótki komentarz stał się jednym z najbardziej wymownych momentów całej debaty.