Podczas codziennych spacerów wiele osób przypisuje ból nóg zmęczeniu, niewygodnym obuwiem lub upływowi lat. Nieliczni jednak zdają sobie sprawę, że bolesne skurcze łydek mogą sygnalizować śmiertelnie niebezpieczną chorobę. Narastający dyskomfort w kończynach dolnych często jest pierwszym, a czasem jedynym objawem miażdżycy – schorzenia zatykającego tętnice, prowadzącego do zawałów serca czy udarów mózgu.
Miażdżyca to przewlekły proces zapalny, w którym w tętnicach osadzają się blaszki miażdżycowe zbudowane głównie z cholesterolu, komórek zapalnych i wapnia. Blaszka stopniowo twardnieje, zwężając światło naczynia i ograniczając przepływ krwi.
Gdy mięśnie nóg nie otrzymują dostatecznej ilości krwi, ulegają niedotlenieniu, co powoduje silny ból. Stan ten określa się jako przewlekłe niedokrwienie kończyn dolnych.
Choć miażdżyca kojarzy się przede wszystkim z chorobami serca, to naczynia nóg często sygnalizują problem jako pierwsze. Według Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego nieleczona miażdżyca kończyn dolnych zwiększa ryzyko poważnych incydentów sercowo-naczyniowych w ciągu kilku lat od pojawienia się pierwszych objawów.
Wczesna diagnoza miażdżycy opiera się na obserwacji sygnałów organizmu. Najbardziej charakterystycznym objawem jest chromanie przestankowe – konieczność zatrzymania się podczas chodzenia (stąd nazwa „choroba oglądaczy wystaw”), aby ból ustąpił.
W zaawansowanej miażdżycy nóg obserwuje się także:
Palenie tytoniu wielokrotnie zwiększa ryzyko miażdżycy kończyn dolnych. U osób z cukrzycą choroba postępuje szybciej i częściej prowadzi do martwicy tkanek.
Diagnoza miażdżycy nie jest wyrokiem, jeśli leczenie rozpocznie się wcześnie. Podstawowym badaniem jest pomiar wskaźnika kostka-ramię (ABI), polegający na porównaniu ciśnienia krwi w stopie i ramieniu.
Jeśli ABI jest nieprawidłowe (poniżej 0,9), zleca się USG Doppler tętnic kończyn dolnych, które dokładnie ocenia stopień zwężenia naczyń.
Warto stosować także metody wspomagające terapię:
Jeśli noga nagle stanie się zimna, blada, a pacjent straci czucie lub ruchomość, może to oznaczać ostre niedokrwienie spowodowane zamknięciem tętnicy. To stan zagrażający kończynie i życiu, wymagający pilnej interwencji chirurgicznej w szpitalu.