Wałęsa wyjawił, co powiedział Macronowi. Były prezydent przerwał milczenie

W Gdańsku doszło do spotkania prezydenta Francji Emmanuela Macrona z Lechem Wałęsą. Wydarzenie, które odbyło się w ramach I Polsko-Francuskiego Szczytu Międzyrządowego, wywołało szerokie komentarze i zainteresowanie. Spotkanie obu polityków uznano za symboliczny element wizyty i ważny punkt programu. Były prezydent Polski zdradził kulisy rozmowy z francuskim przywódcą.

Macron w Gdańsku na szczycie polsko-francuskimEmmanuel Macron przyjechał do Gdańska na I Polsko-Francuski Szczyt Międzyrządowy, zorganizowany z okazji Dnia Przyjaźni Polsko-Francuskiej. Wizyta obejmowała szereg oficjalnych wydarzeń, w tym rozmowę w cztery oczy premiera Donalda Tuska z prezydentem Francji, a także spotkanie Emmanuela Macrona z byłym prezydentem Lechem Wałęsą.

W programie znalazło się również wręczenie Nagrody im. Bronisława Geremka przyznawanej za wkład w umacnianie relacji polsko-francuskich.

Macron spotkał się z WałęsąDo spotkania Emmanuela Macrona z Lechem Wałęsą doszło 20 kwietnia 2026 roku w Gdańsku. Było ono jednym z kluczowych punktów I Polsko-Francuskiego Szczytu Międzyrządowego, zorganizowanego na mocy traktatu o wzmocnionej współpracy i przyjaźni między Polską a Francją. Dokument ten został podpisany w maju 2025 roku w Nancy przez premiera Donalda Tuska i prezydenta Emmanuela Macrona, co miało podkreślić intensyfikację relacji dwustronnych.

Po spotkaniu prezydent Francji opublikował również krótkie nagranie, na którym towarzyszy mu Lech Wałęsa. „Niech żyje Solidarność!” – czytamy we wpisie na profilu Emmanuela Macrona.

Wałęsa o kulisach spotkania z Macronem. „Bardzo przyjemny polityk”O kulisach spotkania Lech Wałęsa opowiedział w rozmowie z „Faktem”. Były prezydent podkreślił, że Emmanuel Macron był przede wszystkim słuchaczem.

Dodał, że podczas rozmowy odniósł się m.in. do sytuacji międzynarodowej i przemian zachodzących na świecie, wskazując na rolę „Solidarności” jako przykładu zmiany metod działania. Jak zaznaczył, prezydent Francji „słuchał z dużym zainteresowaniem” i „z otwartą buzią”.

Wałęsa zdradził również, że Macron zaprosił go do Paryża, a premier Donald Tusk zadeklarował możliwość dołączenia do delegacji.

– Zobaczymy, ale w najbliższym czasie się nie wybieram – stwierdził, dodając, że stolicę Francji „lubi”, choć „zrobiła się trochę za ciasna”.

Były prezydent odniósł się także do Donalda Trumpa, oceniając jego podejście jako niedostosowane do współczesnych realiów.

Na zakończenie Wałęsa ocenił, że samo spotkanie było sukcesem organizacyjnym.

– Uważam, że to spotkanie organizacyjnie było sukcesem rządu i Donalda Tuska – podsumował.