KO wygrywa… i przegrywa? Sensacyjne dane z nowego sondażu!

Choć Koalicja Obywatelska nadal prowadzi w sondażach, to Donald Tusk może mieć powody do niepokoju. Z najnowszego badania United Surveys dla Wirtualnej Polski wynika, że dwóch kluczowych koalicjantów KO – Polska 2050 i PSL – znalazłoby się dziś pod progiem wyborczym.

To oznaczałoby jedno: KO wygrywa wybory, ale nie ma szans na utrzymanie władzy. Tymczasem PiS i Konfederacja – mimo że osobno mają mniejsze poparcie – razem mogą utworzyć większościowy rząd.

Oto najnowsze notowania:

KO – 29,8%

PiS – 28,9%

Konfederacja – 13,9%

Lewica – 7,3%

Konfederacja Korony Polskiej (Braun) – 6,2%

PSL – 3,9%

Polska 2050 – zaledwie 1,6%

Eksperci już mówią o powrocie politycznego duopolu, w którym tylko KO lub PiS mogą być fundamentem przyszłego rządu. Tymczasem polityczne zaplecze Donalda Tuska topnieje, a Konfederacja Brauna rośnie w siłę.

Mandaty w Sejmie? KO miałaby 174, ale to za mało. PiS z Konfederacją mogliby zebrać 234 – czyli stabilną większość. Sytuacja robi się napięta.

Politolog prof. Jarosław Flis nie ma złudzeń: scena polityczna może i wygląda stabilnie, ale to cisza przed burzą. Jedno większe wydarzenie i układ sił może się całkowicie przetasować.

Choć Koalicja Obywatelska nadal prowadzi w sondażach, to Donald Tusk może mieć powody do niepokoju. Z najnowszego badania United Surveys dla Wirtualnej Polski wynika, że dwóch kluczowych koalicjantów KO – Polska 2050 i PSL – znalazłoby się dziś pod progiem wyborczym.

To oznaczałoby jedno: KO wygrywa wybory, ale nie ma szans na utrzymanie władzy. Tymczasem PiS i Konfederacja – mimo że osobno mają mniejsze poparcie – razem mogą utworzyć większościowy rząd.

Oto najnowsze notowania:

Eksperci już mówią o powrocie politycznego duopolu, w którym tylko KO lub PiS mogą być fundamentem przyszłego rządu. Tymczasem polityczne zaplecze Donalda Tuska topnieje, a Konfederacja Brauna rośnie w siłę.

Mandaty w Sejmie? KO miałaby 174, ale to za mało. PiS z Konfederacją mogliby zebrać 234 – czyli stabilną większość. Sytuacja robi się napięta.

Politolog prof. Jarosław Flis nie ma złudzeń: scena polityczna może i wygląda stabilnie, ale to cisza przed burzą. Jedno większe wydarzenie i układ sił może się całkowicie przetasować.