Po ślubie młoda kobieta weszła do sypialni, podekscytowana, gotowa na wszystko … a przynajmniej pomyślała. Święty Mikołaj spojrzał na nią poważnie, westchnął głęboko i wyszeptał:
-Pleas … Przeczytaj mi historię na dobranoc! Uczeń mrugnął zdziwiony. – Co masz na myśli? – Wiesz … przez lata nie mogę zasnąć bez historii. Twoja babcia zawsze czytała mnie przed jej snem … – powiedział niestety w oczach. Dziewczyna uśmiechnęła się ulgę, wzięła książkę ze stolika nocnego i zaczęła czytać. Święty Mikołaj był podziękowania pod kocem i już zasnął na drugiej stronie. A ona? Sięgnął po niego i zdał sobie sprawę, że czasami życie przygotowuje cię nieoczekiwane, ale całkowicie niewinne niespodzianki. 😊